mitmichael napisał(a):

|
No to niezle - nie dosc, ze Biton nie moze strzelic
|
Biton nie może strzelać, bo gdy był w gazie i "co na nodze to w bramce" w nagrodę kisił się na ławie kosztem bezproduktywnego Genkova. Teraz nikt nie strzela to Biton chodź, o nie strzela to wywalić to beznadziejny.
Na całym świecie piłkarskim, gdy komuś" żre" to chociażby grał na rzęsach i wzbudzał śmiech na trybunach wystawia się go na boisku na tak długo jak trwa jego seria. A my jesteśmy jak widać wyjątkowi i pod tym względem.
P.S. Szprotson masz rację, strzelał bramki ale nic nie wnosił do gry

To tak samo jak Martin Palermo, tudzież Jardel swego czasu i wielu wielu innych wybitnych napastników. No ale oni nic nie wnoszą do gry i nie wnosili więc z drugiej strony czy można ich uznać wybitnymi? Wszak tylko bramki strzelali, niby napastnik=bramka i im więcej tym lepiej. Ale tak myśli tylko oszołom. Dlatego grajmy Genkovem, bo on nie strzela, a to powinien głownie robić napastnik ale wiele wnosi do gry. Zawsze Genkov może podać do Kirma i on wykona to co mógłby zrobić Genkov

W ogóle mamy wiele opcji nie tylko w ataku ale i pomocy,obronie. Dlatego tak skuteczny Biton może siedzieć na ławie.