Drozd napisał(a):

I zarobił trochę kapusty za dwie wygrane w LE i awans do kolejnej rundy. Nie wspominając o punktach do rankingu. Gdyby frajer w Lubinie gwizdnął karnego na Bitonie, który był ewidentny to też byśmy wygrali. W Gdańsku dostaliśmy karnego z kapelusza więc zasług trenera nie przeceniaj. Mieliśmy jakieś okazje z Lechem poza wypuchami Wilka i kalectwem Bitona? A styl który dla tak wielu nie ma znaczenia, ma kolosalne znaczenie jeśli chodzi o frekwencję. Czyli w ostateczności kasę, zarówno z biletów jak i z reklam.
Po tych dwóch meczach mam obawy że Probierz jest koniem trojańskim, czy jak kto woli V kolumną. Obym sie mylił.
|
Pierwszym błędem było zwalnianie Maaskanta ale to już inna brocha
Moskal zarobił ale troszkę szczęścia przy tym miał.
Co do frekwencji dzięki porażkom w pięknym stylu zobacz sobie ile biletów sprzedano na Koronę.
Z całym szacunkiem do Moskala powinien uczyć się fachu w innym klubie.
Probierz i Maaskant robią to samo dostosują taktykę do piłkarzy których mają.
Melikson sam ze sobą grać nie będzie.
Daje sobię rękę uciąć że jeśli wygramy 5 meczów u siebie pod rząd 1-0 bez stylu frekwencja podskoczy znacząco.
Inaczej się odbiera mecz przed TV inaczej na stadionie.