crux.a napisał(a):

|
Naprawdę sądzicie, że opcja Palikota to dewiacja, niewiele znaczący margines skazany na wymarcie, a konserwatywno-narodowa prawica to światopogląd centralny, zbliżony do naturalnego, wyznaczający i przyszłościowy? Wydaje mi się, że jest dokładnie odwrotnie, że Bobkowi90, trzeba przede wszystkim powiedzmy 40 lat, żeby tę dyskusję wygrać.Niezależnie od tego, kto ma rację. Z góry uprzedzam, że nie identyfikuję się z żadną ze stron tej zabawy.
|
Powiedzenie że jakaś opcja jest skazana na wymarcie w kontekście kształtowania przez "ałtorytety" a co za tym idzie szkoły i media -przez kilkadziesiąt lat- pewnego ideału światopoglądowego jest zbyt dalekim uproszczeniem.Można tylko bardzo ogólnie powiedzieć że odbywa się walka pomiędzy nurtem kładącym nacisk na utrzymanie tradycji , tworzenie norm moralnych i zasad oraz więzi narodowych a nurtem libertynizmu, zrywaniu każdych granic, pozbawianiu norm, zasad moralnych (przy tworzeniu tysięcy norm i zasad gospodarczych) odejściu od pojęć narodu i promowaniu wizji odpowiednika arabskiego kalifatu jako ogólnoeuropejskiego konglomeratu z jedną walutą, bez granic, bez wewnętrznych gospodarek i różnorodności ,bez religii jako czynnika dzielącego, chłonącego na domiar tego niezliczone ilosci emigrantów z kontynentów sąsiednich.
Który nurt wygra? To się okaże . Jednego nurtu siłą są ludzie posiadajacy silne zasady, wewnętrzną siłę i stojącą za nimi tradycję pokoleń. Za drugim stoi potężna machina finansowo medialna.
tradycyjnie robia wrzutkę i teraz czekają żeby Kaczyński wyskoczył z oskarżeniami albo z jakaś akcją anty.Po czym powiedzą "widzicie" moze jesteśmy do dupy ale takiego kłótliwego chcecie premiera?nie ma dla nas alternatywy" A tępy naród chwyci temat