KOALIK napisał(a):

|
Jak ktoś słuchał Rumaka w Lidze+ Extra, to chyba zauważył, że jest to młody, inteligentny facet, który wie co mówi, czego chce - na tą chwilę troszkę gorsza wersja Probierza. Jednak dobrze się dzieje, że coraz więcej młodych trenerów pojawia się w Ekstraklasie, bo mają odpowiednie kompetencje do prowadzenia drużyn i czas przereklamowanych trenerów pokroju Smudy, Janasa, Pyrdoła, Broniszewskiego, Kasalika, Białka, itp. (czyli taktyka na poziomie: choć makaron lubimy, to dziś Włochom wpier..... - jak stwierdził przed meczem Ruchu z Interem pewien szkoleniowej starej daty, żadnych analiz, pomysłu) musi się skończyć.
|
Zgadzam się, przynajmniej widać, że tym trenerom się chce rozwijać, że próbują podnosić swoje kwalifikacje trenerskie, chcą rozwijać naszą, własną myśl szkoleniową i w dużej mierze im to wychodzi, przynajmniej w naszych realiach.
Probierz miał wyniki i styl w Jagiellonii. Skorża z powodzeniem prowadził Wisłę i teraz Legię. Swoje sukcesy ma Michniewicz i jego drużyny zazwyczaj prezentowały się nieźle pod względem piłkarskim. Kafarski przez długi czas wyciskał z Lechii zdecydowanie więcej, niż wskazywałby na to potencjał kadrowy tej drużyny. Ojrzyński robi świetną robotę w Kielcach, mimo że jest to jego pierwszy klub w Ekstraklasie.
Kiereś udanie poukładał grę Bełchatowa, wprowadził kilku ciekawych zawodników z niższych lig do składu. Kasperczyk wyciska świetny wynik punktowy w Bielsku-Białej, mając zdecydowanie drużynę na dół tabeli tej ligi. Rumaka ciężko oceniać, ale na pewno jest inteligenty, ma wizję i wyniki w piłce młodzieżowej. Wyniki ma też Mroczkowski z Widzewem.
Trenerami starej daty trudno też nazwać Fornalika, Nawałkę czy Zielińskiego, obaj mają koło 50-tki i bardzo dobre wyniki w ostatnich latach, ich drużyny grają ciekawą piłkę, biorąc pod uwagę potencjał kadrowy. Są jeszcze Hajto i Świerczewski, których trudno na ten moment oceniać, niemniej jednak obaj mają doświadczenie z futbolu na bardzo wysokim poziomie.
Nawet jeśli będą popełniać błędy, to jest nadzieja, że będą się uczyć je naprawiać i poziom całego środowiska trenerskiego w Polsce będzie rosnąć.