Bobek90 napisał(a):

serek.c2
Primo, nie sram we wlasne gniazdo. Nie pochlebiaj sobie, nie jestem w stanie identifikowac sie z tzw. "fanatykami-kibolami". To nie moje gniazdo. Jesli juz o gniazdach mowimy to nim moze byc Wisla Krakow. A w to gniazdo sracie wy, panowie.
Secundo, jestes w bledzie. To dokladnie przez takich jak wy uwazaja nas w europie za bydlo i dzicz. Wiem ze dla Ciebie to moze byc nie pojete, ale w cywilizowanym swiecie* szacunek zdobywa sie kultura i oglada a nie tupaniem nozka i kozakowaniem (nie majac przy okazji zadnych argumentow).
*Jako ze Polska jest coraz bardziej "cywilizowana" to i tutaj zaczynacie miec problem. Zaczyna sie, lepiej lub gorzej, rozmyslac nad tym problemem. I dobrze! Czym szybciej znikniecie ze stadionow tym lepiej.
|
Z Tobą Bobku aż żal dyskutować, cywilizowany Europejczyku. Nikt Ci się z nami nie każe identyfikować - mnie jedynie zastanawia, dlaczego wybrałeś Wisłę, której kibice od dawna mają ugruntowane poglądy. A zapomniałem - dla Ciebie przecież klub to tylko wynik sportowy...
Apropos zdobywania szacunku w Europie - Twój ryży wódz zdobył go liżąc kulturalnie dupkę Angeli czy jednak go troszkę "wyruchano"?
Watts napisał(a):

|
Primo, nie jestem Twoim koleżką, serku topiony.
|
Poczułeś się urażony "koleżką"? Absolutnie nie miałem zamiaru...
Watts napisał(a):

|
Tertio, jednak napomknę - dla mnie to jest czysta logika. Po co klub ma żądać uzasadnienia i stawać w obronie kibiców, którzy ten sam klub (czyli ludzi u jego steru) obrzucają wyzwiskami - niezależnie, czy słusznie czy nie.
|
Napisałem jedynie co klub wg mojej oceny zrobić powinien. Są przyczyny takiego a nie innego traktowania Basałaja przez kibiców. W swoich postach fialo trafnie podsumował działalność tego Pana odnośnie dwumeczu ze Standardem.
Watts napisał(a):

|
A to, że niektórzy traktują to jak kolejną wojenkę pod tytułem Polacy-patrioci kontra uprzedzona reszta świata i mocodawcy Tuska, to już naprawdę nie moja broszka. Polityczny -------------------->
|
Tu nie chodzi o wojenki - nie wiem czy miałeś okazję czytać artykuły z prasy belgijskiej po meczu w Krakowie. Pisano o złym przyjęciu kibiców Standardu w ogóle nie wspominając o ich zachowaniu. U nas jest odwrotnie - kibice Wisły nic złego w Belgii nie zrobili a nasza prasa (jak zwykle obiektywna i rzetelna) opisywała zdarzenia z meczu jakby Wiślacy broili. Na forum podobnie - wystarczyła notka o karze dla Wisły a osoby nie mające pojęcia o tym, co działo się w Liege domagają się "ukarania" Wiślaków, którzy do Belgii się udali.
robin hood napisał(a):

|
Jeżeli jestesmy jego członkami to obowiązują nas tego cyrku zasady. Jeżeli je łamiemy ponosimy karę a kara jest uzalezniona od tego co zrobiliśmy teraz, co zrobiliśmy w przeszłości a także jak zachowują się nasi rodacy.
|
No właśnie - co zrobiliśmy? Jakie zasady złamaliśmy? Czy po meczu czytałeś o zniszczeniach na stadionie Standardu?
robin hood napisał(a):

|
Potrafisz ubliżać brawo, jak mamy być szanowani w Europie skoro sami siebie nie szanujemy.
|
O czym Ty w ogóle piszesz? Przecież to Ty nie szanujesz swoich! Napisał Ci jakiś gryzipiórek z UEFA o karze nawet jej nie uzasadniając a Ty wyskakujesz z komentarzami oczerniając Wiślaków (nie byłeś na miejscu, opierasz się tylko na jakimś głupim oświadczeniu...).
robin hood napisał(a):

Mówisz o TYm że wiemy o sprawie z komunikatu i mamy mu nie wierzyć a komu mam wierzyć Tobie
|
Myślałem, że wśród takiej rzeszy kibiców będącej w Liege znajdziesz choć jednego kolegę, który mógłby Ci sytuację szczegółowo opisać...