michu-k napisał(a):

Nie od dziś wiadomo, że oprócz "pikników" i kibiców dopingujących, stadion jest wylęgarnią hołoty i motłochu szukającą rozrywek na poziomie epoki kamienia łupanego.
Tych chwastów się nie wyrwie. Trzeba liczyć na samozagładę albo perfekcyjną destrukcję ze strony odpowiednich służb. A takie działania się w ostatnim czasie nasilają. Pozytywny sygnał.
|
Dzięki większości z tych "chwastów" kanar nie stoi pod stadionem czekając na koniec meczu, w celu obicia Ci facjaty i skonfiskowania szalika.
edit. Dodatkowo życzysz naszym chłopakom powinięcia przez niebieskich gadów. Zmiataj.