|
Nie od dziś wiadomo, że oprócz "pikników" i kibiców dopingujących, stadion jest wylęgarnią hołoty i motłochu szukającą rozrywek na poziomie epoki kamienia łupanego.
Tych chwastów się nie wyrwie. Trzeba liczyć na samozagładę albo perfekcyjną destrukcję ze strony odpowiednich służb. A takie działania się w ostatnim czasie nasilają. Pozytywny sygnał.
|