Dariook napisał(a):

No i z czego tak się nabijasz?
Jeśli ktoś coś deklaruje słownie to powinienes mu uwierzyć na słowo. Jeśli gościa nie znasz to na jakiej wogóle podstawie śmiesz w jego słowa wątpić. Bardzo proszę uświadom mnie o tym bo chętnie poznam twoje dowody na to że Małecki nie jest przywiązany do klubu?
|
Z bardzo prostej przyczyny mu nie wierzę w słowne deklaracje przywiązania do Wisły - on nie tylko nie popiera ich działaniem ale je neguje.
Przykładów masz aż nadto w poprzednich postach więc nie będę powtarzał.
Cytat:
To że Małecki strzela fochy to jest jego sprawa, i naprawdę mniejsza o to kto się wielmożnie poczuł urażony.
Co do kibiców to kolego zapominasz o drugiej stronie medalu, czyli hujowym i wieśniackim zachowaniu jakim było wygwizdanie swoich piłkarzy. Też bym się w....ił.
A jeśli chodzi o kolegów czy trenera to głównie świadczy o jego słabym wychowaniu i buntowniczym charakterze a nie o tym że nie jest związany z klubem.
|
Że się w...ił - ma rację tylko obiekt źle wybrał. Powinien się w...ić na siebie za piach jaki grał.
Cytat:
|
Ps: Jeśli tam mają na peczki takich Małeckich to po co im jeszcze jeden?
|
- bo tani
Cytat:
|
I nie cuduj z tym wiecznie młodym talentem. Talent on ma i owszem ale nie w pełni go wykorzystuje. Prawdą jednak jest że obecnie jest przyzwoitym piłkarzem jak na polskie realia.
|
- na realia ŁKS-u - chyba oni jedyni zapytali o niego
Cytat:
|
Za swój czyn Małecki zapłacił, tylko że niestety zbyt wysoką cenę. Wygranych nie ma , są tylko straty dla obu stron.
|
nie za wysoką cenę zapłacił. Zapłacił o wiele za późno. Jakby go przeciorali odpowiednio (tak jak go to spotka w UK po pierwszym fochu (jeśli się odważy)) to by spokorniał (bo nie sądzę, żeby zmądrzał)/
Nie sądzę też, żebyście Ty i wolfy zdanie na temat waszego bożka zmienili, więc właściwie czczą rozmowę prowadzimy.
Moim zdaniem wytransferowanie Małego to najlepsze wyjście dla wszystkich, łącznie z nim, pod warunkiem, że choć odrobinę wyciągnie z tej lekcji (choć obawiam się, że jak Ty i wolfy, będzie szukał winnych na zewnątrz).
Einstein twierdził, że tylko Wszechświat i głupota są nieograniczone.