|
Trener Probierz zmienił tyle że jak za Moskala mieliśmy posiadanie piłki 70:30 to teraz mamy 40:60. Bo facet z piłka może albo zacząć się kiwać albo kopnąć do przodu. Gdzie wart 1,5 mln euro Biton na 90 % nie przyjmie piłki i strata.
Chaos i kopanina jakby się chłopaki pierwszy raz w życiu widzieli, a trener zamiast stać spokojnie jak Moskal podskakuje jak po koksie. Taki jest efekt roszad na ławce.
A piłkarzyki dalej lelum polelum, spiesza się na 5 min do końca, Wilk bawi się w Małeckiego, ogólnie jak do tej pory miałem nadzieje na puchary, a nawet mistrzostwo to teraz obawiam się ze możemy spieprzyć to co udało się wywalczyć w tym roku.
|