tofik napisał(a):

|
Lamey zarabia ponad 300 tysięcy troche dużo jeśli miałby przegrywać rywalizacje z Jovanoviciem, a tak się obecnie dzieje. Chyba, żeby go przestawić do środka obrony gdzie wykorzysta swój wzrost, skoczność i nie musiałby tak często sprintować pod pole karne skoro nie jest to jego mocną stroną
|
Dokładnie - Lamey w przeciwieństwie do Jaliensa zawsze grał poprawnie, czasem lepiej niz poprawnie. Ale skoro my groszem nie śmierdzimy bo nawet (podobno) nie płacimy terminowo za prąd - to uważam że Lameya trzeba pożegnać. To za duży luksus - rezerwowy obrońca za 300 tysięcy euro rocznie kontraktu. Zwłaszcza że możemy nawet nie grać w pucharach w następnym roku. Lepiej tą kasę przeznaczyć dla napastnika (typu Ljuboja) niż solidnego, ale nic więcej obrońcę. Z przodu jest większa posucha.