wolfy napisał(a):

|
Pomimo tego ma świetną technikę (przyjęcie, strzał, dośrodkowanie). Pytanie, co jest dla nas lepsze: nieokrzesany drewniak jak Cikos z dośrodkowaniem w aut, czy jednak mniej wydolny i starszy, ale - piłkarz.
|
Odpowiedź, z racji dbania o dobro naszej drużyny, wydaje się być prosta. Mniej wydolny i starszy, ale piłkarz.
wolfy napisał(a):

|
Jeżeli stać nas na kontrakt Lameya, to ja bym go jeszcze rok zostawił.
|
Oczywiście, to jedyne w obecnej sytuacji rozwiązanie. Prawą obronę będziemy mogli obsadzić Lameyem lub Jovanovicem.
W moim mniemaniu aby zbudować silną i stabilną w dłuższym okresie czasu Wisłę, musimy podążyć drogą Cypru lub Legii. Nie mamy młodych zdolnych, nie mamy szkolenia. Tylko doświadczeni zawodnicy mogą dać nam jakość jakiej oczekujemy.
My mamy takich zawodników:
- Jaliens - już napisałem, ostatnie mecze profesura
- Lamey - nie zawiódł w moim mniemaniu ani razu, a w europejskich pucharach był silnym punktem
- Iliev - technika na wysokim poziomie. Robi różnicę.
- Pareiko - najlepszy bramkarz ostatniego, co najmniej, pięciolecia.
Paradoksalnie, największym problemem słabej gry naszych Holendrów był ich rodak, trener Maaskant.
To są na prawdę nasze silne ogniwa.