pikey napisał(a):

Czas zmienić nawyki i dać Probierzowi trochę czasu. W nieco ponad tydzień miał odmienić grę drużyny?
Na razie drużyna wygrała jeden mecz i jeden zremisowała. Remis z Lechem na własnym boisku, chociaż sukcesem nie jest- to jednak nie ten sam ciężar gatunkowy co porażka z Koroną, czy Podbeskidziem.
Probierzowi ambicji nie brakuje, charyzmy tez nie- z oceną umiejętności trenerskich należy jednak się wstrzymać. Przyszedł uratować dla Wisły puchary i zakończyć cykl kompromitacji na własnym boisku. Tu nie było mowy o grze jak Barcelona itp.
|
Danie czasu Probierzowi czy jakiemukolwiek innemu trenerowi nic nie zmieni jeśli nie zmienią się piłkarze. To co było wczoraj to był maks tych grajków i nic więcej się już nich nie wyciśnie. Zagrali ambitnie, walecznie i wydarli remis pomimo, że rywal piłkarsko był lepszy w każdej formacji. Szacunek za wczoraj bo to była gra na 100% a nie jak za Moskala na 70%. A że znowu bez wygranej... Cóż, trzeba się przyzwyczaić. Trzeba się też nauczyć cieszyć z małych rzeczy. Przykładowo "serię trzech przegranych spotkań z rzędu na własnym boisku po raz ostatni Wisła Kraków zanotowała w 1963 roku" - fajnie, że uniknęliśmy wyrównania tamtej serii.