Wyświetl pojedynczy post
Baala
Senior Member
 
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#299
Stary 10.03.2012, 13:04
sandbender napisał(a):Wyświetl post
Pan Trener mnie rozdupcył dzisiaj na części.
Jeden zdrowy napastnik a ten to swoje 4-4-2. Ewidentnie chłop nie ogarnia 4-5-1, 4-3-3, 4-2-3-1 i innych wariantów.
Ale to jeszcze nic.
Na szpicy Biton, któremu trzeba piłe dograć na noge, a w pomocy... obaj ofensywni na ławce za to śa defensywni Wilk i Nunez . Jak dodamy do tego biegacza Kirma, któremu tez trzeba dograć to zostaje jedynie Iliev co gra. No to z czego mają być akcje?
Ano racja - rozgrywał w pierwszej połowie Diaz. I Paljic. Czas dzidy powrócił.
Chłopcy biegają żwawiej po boisku, ale co z tego jak przypominają drużynę spod bloku. Też wszyscy biegają.
Przyjeżdża taki Lech co trzy dostał od Ruchu i oni grają a my wybijamy piłkę na uwolnienie.
....a, gdyby nie Możdżeń to by znowu było jakie 0:1.

Ja .......e. Jak można w ciągu dwóch tygodni cofnąć taktycznie drużynę o dwa lata?
No w pyte. I niech nikt nie mówi że ten piłkarz to a ten tamto.
Jakoś się dało wcześniej ich poustawiać. A teraz ani ustawienia ani gry.

Jeżeli się nic nie zmieni to Legia nas pojedzie.
Markus napisał(a):Wyświetl post
Taktycznie wróciliśmy całkiem do epoki piłkarskiego średniowiecza.Takiego chaosu w grze i wychodzeniu na pozycje dawno nie było, mimo że w ostatnich miesiącach też nie mieliśmy się czym specjalnie chwalić jeśli chodzi o organizację gry. Z Lechem nikt nie wiedział gdzie się ustawiać, biegać, podawać, nie było żadnej współpracy między piłkarzami.

Taktyczny dramat najlepiej obrazuje sytuacja z okolic.70 min. kiedy Iliev urwał się rywalom na lewym skrzydle, zgubił krycie, ale nie miał kompletnie komu podać, bo w polu karnym znajdował się jedynie Biton, w asyście aż 4 poznaniaków. Reszta naszych piłkarzy, zamiast ruszyć tyłki i pofatygować się za akcją, za przeproszeniem, .......ila wszystko stojąc sobie radośnie przed szesnastka, poza grą. To było po prostu chore.
CZego wy się spodziewaliście, że dalej będziemy w lidze klepać biede ustawieniem 4-5-1. Przez te ustawienie poleciał i Maaskant i Moskal który Roberta właściwie kopiował. Probierz pokazał że ma jaja i zmienił ustawienie i sposób gry totalnie bo jak drużynie nie idzie jednym ustawieniem, to nie można ciągle grać tego samego i nie wiadomo na co liczyć. Trzeba szukać innych rozwiązań by problem rozwiązać.
Po za tym teksty o cofaniu się taktycznie mnie niezmiernie śmieszą. Od czego my się mamy cofać? Na 10 meczy przegraliśmy 5 po 0-1. Prawda jest taka że wczoraj mieliśmy strzałów i sytuacji więcej niż gdy graliśmy tą super nowoczesno-europejską myślą szkoleniową łącznie w trzech meczach z Koroną, Podbeskidziem, Górnikiem. Przecież my ostatnio strzału celnego nie potrafiliśmy oddać, klepiąc bezsensu na 50 metrów od bramki.
Chaos był i owszem, bo po raz nie przestawi się drużyny taktycznie w tydzień, po dwa Probierzowi wypadli dwaj najważniejsci gracze w ofensywie (Genkov, Melikson). Trudo cokolwiek zrobić jak się ma jedynych dostępnych skrzydłowych w postaci Kirma i Paljicia. Bo to gracze na poziomie takim, że jakby przeszli do ŁKS-u to by się żaden tam nie wyróżniał.
A jeśli chodzi o to co pisze Markus o tej sytuacji, że stał tylko jeden Biton to przecierz, takie rzeczy to były od ponad roku. Ja pisałem o tym jeszcze za Maaskanta jak mistrzostwo zdobywaliśmy, że za mało zawodników wchodzi w pole karne, tylko jeden napastnik, a reszta jest za daleko od niego.
Odpowiedz cytując