|
Co wy sie tego Bitona czepiliście?!. Myślicie ze jak by gral Genkov to bysmy wygrali?. Co miał chłop zrobić jeśli nie dostawal zadnych podań. Ktoś tu wspomniał o akcji co Iliev ogral kilku a tu w polu karnym sam Biton i czterech obrońców, to ja sie pytam gdzie reszta?. Jak Biton strzelał brame za brama z trudnych pozycji to byl placz że odejdzie, jak zagral jeden słaby mecz to cienizna, niewarty takiej kasy. Gdyby nie bamy Bitona bylibyśmy teraz pewnie gdzieś blisko Cracovi.
|