|
W moim odczuciu wygralibyśmy ten mecz gdyby nie... czerwona kartka dla Lecha Poznań. Uważam że lepiej było nam grać z Lechem który jeszcze myśli o 3 pkt niż z drużyną która zadowala się jednym i wybija piłki wszędzie tam byle nie wpadła do ich własnej bramki.
Ciekawe czy Michał Probierz zdaję sobie sprawę że pierwszą 11 wystawił taką że zagrożenie pod bramką przeciwnika mógł stworzyć jedynie Iliev który wiadomo że może kiwnąć 3 ale bramki z tego nie strzeli. Jeśli plan byl taki aby zatakować 2 drugiej połowie Melikosonem to jestem wstanie to jeszcze zrozumieć. Kwestia jest jeszcze tego rodzaju że drużyna dla której ten mecz to ostatnia szansa aby doskoczyć do czołówki powinna od początku zagrać na pełnej ku*.
Podobno stałe fragmenty gry były słabe... tylko że Biton z Melikosonem mieli po nich najlepsze setki w tym meczu a z gry to my za bardzo nic nie stworzyliśmy.
Ostatnio edytowane przez westersyl : 10.03.2012 o godz. 10:48.
|