Wyświetl pojedynczy post
Bobek90
Senior Member
 
Od: 11.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#16098
Stary 10.03.2012, 02:25
wislak68
Cytat:
Swój cel osiągnołem. Myślę że każdy kto przeczyta powyższe polemiki uświadomi sobie zezowatość palikotyzmu. Tytułem puenty:
Bobek:
Wbrew pozorom, czesto bywaly u nas etapy "zacietrzewienia religijnego"
wislak:
Bzdura. Podaj proszę przyklad "etapu "zacietrzewienia religijnego
Bobek:
Nie chce mi sie teraz spedzac 2 godzin przed netem by Ci znalesc odpowiednie wycinki
Bobek90
Myslisz ze gdy Jezus chodzil po swiecie i mowil o milosci do blizniego swego, to mial na mysli nawracanie sila, gromadzenie bogactw, i tepienie tych co mysla inaczej?

To oswiec mnie; co mowil Jezus, i jak to przekladal na czyn kosciol na przestrzeni wiekow


...gdyby nie kosciol to ludzie by sie zabijali, gwalcili, pozerali nawzajem? Ze gdyby nie kosciol to Jasiu by nie wiedzial ze zabicie Franka jest zlym czynem?
Ze w kulturach w ktorych tego kosciola nie bylo (np. japonska) nie bylo jakis wartosci?



wislak68
Cytat:
Kościół blokował naukę (a najbardziej Długosz, Skarga, Staszic czy Kołątaj)
Cytat:
. Można wskazać wiele wad związanych z "edukacją kościelną" ale jest faktem bezspornym że przez zdecydowną większość naszej historii głównym (a w zasadzie jedynym) nośnikiem edukacji e tym kraju był Kościół. I teraz argumentowanie że coś było źle to tak jakby oskarżać Mesiego że zawalił 100% sytuację w meczu w którym strzelił 5 bramek. Można ale brzmi to strasznie głupio.
Cytat:
Do połowy XV wieku Kościół nie miał co zwalczać bo cała nauka zwyczajnie była Kościołem (najwięksi uczeni tamtych czasów, cała ówczesna elita to byli w zdecydowanej większości księża). Natomiast po reformacji trzeba być chyba szalonym aby wymagać od szkół katolickich aby uczyły o odszczepieńcach którzy w tym samym momencie zamykali kaolickie szkoły tudież palili na stosie tych którzy chcieli zostać wiernymi doktrynie.
Bobek90
Cytat:
Okej, niech Ci bedzie, kosciol nic nie zwalczal, nie bylo zadnego dogmatyzmu. Ludzie tacy jak chocby Bruno samo sie spalali na stosie. Ot tak dla zabawy
Przygadal kociol garnkowi. Sam na moje pytanie nie odpowiadales, sam do moich wypowiedzi nie odnosiles sie z "dokumentacja".

----------------------------------------------------------------------------------------------

Cytat:
I jeszcze lepsze:

Jarosław Kaczyński w oryginale:
W Polsce, aczkolwiek sprawa z punktu widzenia teologicznego może być sporna, ale w Polsce Kościół jest także instytucją narodową i to taką instytucją, która w gruncie rzeczy nie ma żadnego konkurenta
Nie ma takiej alternatywy: Kościół albo jakiś inny system wartości. Jest alternatywa: Kościół i jego nauczanie albo nihilizm, albo "NIE" Urbana, albo "Fakty i mity
Co to jest instytucja narodowa, i na jakiej podstawie obecnie kosciol jest instytucja narodowa? Czym sie przysluza krajowi ze jest instytucja narodowa? Jaka jest jego funkcja, i dlaczego jest narodowa? Czy kosciol w Polsce ma inne zasady niz kosciol w Hiszpani czy Francji? Czy wyznaje inna wiare? Jaka jest roznica miedzy kosciolem katolickim w Hiszpanii a tym w Polsce, ze w jednym kraju nie jest instytucja narodowa, a w drugim (podobno) jest? W 2012 roku.

Jakie wartosci ma kosciol? Czy wartosci kosciola katolickiego sa takie same wszedzie tam gdzie ten kosciol jest? Czy sa miejsca na Ziemii gdzie tego kosciola nie ma? Czy historycznie lub geograficznie mozna wyciagnac konluzje ze nie ma alternatywy dla wartosci kosciola? Czy polscy ateisci nie maja wartosci?

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Cytat:
Bobek wersja I:
Co to znaczy? Rozumiem ze w takiej Japonii to sie ludzie pozeraja nawzajem, wszak tam nie ma "wartosci". Wogole jaki system wartosci ma kosciol? 1000 lat cenzury, i tepienia wszystkiego co nie mysli jak Kosciol, to sa te jego wartosci?
Pierwsza mysl to refleksja nad tym czy kosciol jest niezbedny do tego by byly wartosci. Druga, to jakie sa te wartosci kosciola, i czy napewno wartosci kosciola na przestrzeni wiekow zgrywaly sie z wartosciami "chrzescijanskimi" (nie zabijaj, miluj blizniego jak siebie samego, itd). Rozumowanie dotyczy nie tylko Polski

Cytat:
Bobek wersja II:
Czy to nam sie podoba czy nie, chrzescijanstwo to dziedzictwo naszej kultury. Wyplenianie wszystkiego co z nim zwiazane (w stylu "progre progre") to ucinanie galezi na ktorej sie siedzi
Mowiac inaczej, potepienie walki z kosciolem w stylu "bolszewika".

Cytat:
Bobek epilog:
Kaczynski jasno dal do zrozumienia ze albo jest zycie wedlug walorow (kosciol) albo jest zycie bez walorow . No to ja sie pytam:
Ale co to znaczy? Ze gdyby nie kosciol to ludzie by sie zabijali, gwalcili, pozerali nawzajem? Ze gdyby nie kosciol to Jasiu by nie wiedzial ze zabic Franka jest zlym czynem?
Ze w kulturach w ktorych tego kosciola nie bylo (np. japonska) nie bylo jakis wartosci?
Mowiac inaczej, kosciol nie jest potrzebny by zyc wedlug walorow.



Cus jeszcze?
Ostatnio edytowane przez Bobek90 : 10.03.2012 o godz. 02:29.