tofik napisał(a):

Żaden marketing nic nie da jak na boisku bieda Niestety nie każdy to fanatyk który z drużyną będzie na dobre i na złe.Skończmy z idealizowaniem Świata. Wisła by dobrze sprzedawać bilety musi grać widowiskową piłkę ,albo jako minimum przyzwoitości - wygrywać w lidze. Czasy się zmienily człowiek ma na co dzień dostęp do najlepszych lig świata i widzi jak to powinno wyglądac. Taka osoba przyjdzie raz drugi i się połapie, że coś tu nie tak bo oni nie dość, że nie grają to jeszcze przegrywają.
|
Przecież potrzeba przyciągnięcia widzów właśnie wtedy, kiedy piłkarzom nie idzie jest szczególnie silna. To wtedy trzeba się spiąć, wyjść poza standardowe rozwiązania marketingowe i dotrzeć do rezerw.
Gdybyśmy młócili wszystkich w lidze, awansowali właśnie do 1/4 LM, to o frekwencję nie trzeba by się było martwić.