elliot_ness napisał(a):

|
Przypomnę tylko ,że gdy francuski klub FC Martigues zarządał kiedyś 200 tyś euro za Frankowskiego (nawet nie wiem z jakiego powodu) pod byle pretekstem zostal on zeslany na 2 tygodnie do rezerw aby pokazac ,że nie jest naszym podstawowym zawodnikiem. Super sprytne działania według naszego zarządu budzi tylko politowanie wsród działaczy profesjonalnie zarządzanych klubów o kibicach Wisły nie wspomnę.
|
Jeśli prezes jest "sprytny" czy chytry to tak to się dzieje. Nie tylko w klubach ale i w innych instytucjach. Pamiętam historię z jednego sklepu którego byłem pracownikiem. Przyszła paczka ze sprzętem, ale coś się popieprzyło w papierach i dostawca miał ją jako niedostarczona/zaginioną. Oczywiście szef ów sklepu przygarnął sprzęt i puścił go w obieg, zaznaczając numery seryjne których nie wolna było reklamowac. Na swoje nieszczęście nie zaznaczył wszystkich i dwa lata później trzeba było się tłumaczyc z reklamowanego sprzętu który zaginał. Firma upadła kilka miesięcy później.
Sytuacja ta opisuje pod pewnym względem mentalnośc "biznesmenów"

Wielu podobnych przykładów można podac.