Wyświetl pojedynczy post
Bobek90
Senior Member
 
Od: 11.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#16073
Stary 08.03.2012, 22:43
Cholera, mialem sie uczyc na egzamin, ale jeszcze sie poswiece, poprostu takiej teposci-bezczelnosci dawno nie widzialem

wislak68

1.Masz malego penisa, kiepsko zarabiasz, czy zona Cie zdradza? Wyluzuje chlopie. Kto bedzie chcial to sobie zajrzy do tematu (nibylandia, dyskusja sprzed, chyba, miesiaca-poltora) i oceni. Take easy.

2. Przeczytales calego posta? Pod tym wpisem bylo cos jeszcze napisane czy nic?

3.Jestes prostakiem. Naprawde, jestes. Sorry, ale musze to napisac. Tez Cie moge wyzwac od moherowych beretow, wyslac do sluchania radia maryja, i na tym zakonczyc dyskusje. Ponad 40 lat, a taki prostak

4. Primo, odnosilem sie nie tylko do samego tekstu Kaczynskiego, ale tez robilem ogolne refleksje nad tym czy kosciol jest potrzebny by "byly wartosci"

Ale juz tego ze przez zacietrzewienie religijne "przegralismy Rosje" w XVII wieku to nie wspomnisz. Tego ze przez zacietrzewienie religijne (w pewnych okresach) "przegralismy" na rzecz Rosji ludnosc kresow to tez juz nie wspomnisz. O tym ze kosciol blokowal nauke w poprzednich wiekach tez nie wspominasz. Tego ze kosciol mial ogromny i niezasluzony majatek za ktory np. mozna byloby zorganizowac profesjonalna armie (zadnego "bronienia Czestochowy") nie wspomnisz. Teoretycznie oczywiscie, bo wiadomo jaka byla mentalnosc szlachty i magnaterii w XVII wieku...

Nie, za to piszesz ze kosciol to zachowanie jezyka, utworzenie struktur panstwowych, itd. Tak, bo bez kosciola polacy masowo przerzucili by sie na rosyjski i niemiecki, a w kwestii panstwowej przerzucili by sie na plemiennictwo

Nie, to ty nie zrozumiales mojej wypowiedzi. Kaczynski zasugerowal ze nie ma alternatywy dla "wartosci kosciola". No to ja zwracam uwage ze jest, bo sa kultury w ktorych kosciol mial minimalne znaczenie, i, uwaga, sa rozwiniete. Nie wiem, moze poprostu to ty nie zrozumiales wypowiedzi Kaczynskiego? Mu nie chodzilo w niej o religie jako taka, tylko o kosciol. Tak po prostu...

Super, nic mi do tego w co wierzycie, ale... my tu gadamy o "namacalnej" instytucji koscielnej, a nie o waszych wierzeniach.

5. Szanuje rys ogolny chrzescijanstwa (nie kradnij, nie zabijaj, miluj blizniego swego, itd), nie szanuje instytucji ktore tymi zasadami sobie wycieraja gebe, a nic z nimi nie maja wspolnego.
Rewolucja francuska? Dla przecietnego chlopa nie bylo roznicy miedzy szlachta a wysokim klerem. Obie grupy tak samo ich eksploatowaly... I tak wlasnie dziala kosciol jako instytucja przez wieksza czesc swego istnienia. Interesy, interesy, i jeszcze raz interesy.

6. Alez ja do spraw kosciola nie mam zamiaru sie wtracac. Prosze kosciol o to samo. Zadne gadanie typu "wartosci koscielne jaka jedyna alternatywa" bo rzygam od tego.
Ostatnio edytowane przez Bobek90 : 08.03.2012 o godz. 22:56.