Odpowiadam:
1. Jeśli do tej pory tego nie zauważyłes to chyba najwyższy czas aby napisać to drukowanymi: ZROBIŁEŚ Z SIEBIE BŁAZANA. Podobno zdecydowanie najlepszym rodzajem żartów jest taki w którym obśmiewany nie zdaje sobie z tego sprawy. Pozostaje mi się tylko z tym zgodzić

. Całkiem spora grupa osób miała wtedy z Ciebie setny ubaw i jak widać magia trwa nadal. Wszystkich zainteresowanych bardzo serdecznie zapraszam do przeglądnięcia tej "dyskusji". Nie będziecie żałować

.
2. Nie podoba Ci się argument. Nie jest na "poziomie"

. Jak rozumiem zupełnie inaczej jest z tym argumentem: "
Kaczynski to chrzescijanski taliban. Tyle. Poprostu tyle, nie nic wiecej do dodania". Ten jest na "poziomie". Ciekaw jestem tylko jak określić kogoś kto używa argumentów które sam uważa za "nie na poziomie" po czym oburza się gdy interlekutor odpłaca mu tym samym. Hipokryta? Myślę że raczej głupiec.
3. Pozostaje mi tylko powtórzyć to co napisałem wcześniej: "
Jako typowe palikocie nie rozumiesz oczywiście tego co zostało napisane" . Zdumiewa natomiast kontestacja niechęci do Twojego ideowego prekursora. Przecież to wujek Józek był tak skutecznym w likwidowaniu Kościołów. I też nie miał nic przeciwko chrześcijanom. Jak rozumiem cieszy Cię niezmiernie fakt że żagiew "postępu" została podjęta przez palikocięta i to co pozostało z dawnego betonu komunistycznego. Masz z kim wymienić "poglądy"

.
4. Biedne, ślepe, palikociątko: przeczytaj jeszcze raz cytat JK do którego się odwołujesz... Nie to chyba zły pomysł, i tak nic z tego nie zrozumiesz

. No to łopatologicznie: JK mówi nie o uniwersalnej roli Kościoła ale o roli Kościoła w Polsce. Przez wieki historia Państwa Polskiego i Kościoła w Polsce splotła się tak głęboko (chrzest Polski, tworzenie struktur nowego Państwa w oparciu o Kościół, utrzymanie idei Państwa Polskiego w okresie rozbicia dzielnicowego, interregnum w okresie elekcyjnym, zachowanie języka w okresie rozbiorów itp, itd) że w pełni uzasadnionym jest traktować tę instytucję w sposób szczególny ze wzgledu na jej rolę państwotwórczą. Twój przykład z Japonią wskazuje na to że zupełnie nie zrozumiałeś wypowiedzi JK. Osobnym tematem pozostaje natomiast to ile trzeba mieć w sobie bezczelności, pychy, złości i arogancji aby silić się na "komentowanie" czegoś czego się nie rozumie.
A jeśli chodzi strikte o Kościół to kolego (tłumaczę bo jako palikociątko pewnie o tym nie wiesz) to my chrześcijanie wierzymy że Kościół jest tam gdzie choć jeden modli się w imię Boże.
5. Znaczy się "szanujesz religię" inaczej niż Hitler i Stalin. Tyle tylko że historia pełna jest przykładów tych "szanujacych inaczej" którzy gdy przyszło do konkretów to zaczynali "szanować po stalinowsku": od rewolucji francuskiej przez rewolucje hiszpańskie, latynoskie, rosyjski i azjatyckie wszędzie było tak samo. Najpierw religię "szanowano" inaczej niż Hitler czy Stalin a potem zaczynano "szanować" dokładnie tak samo: egzekucje, obozy konfiskaty, prześladowania. A wszystko to w imię wolności. Jesteś człowiekiem na tyle niedoświadczonym że nie zdajesz sobie jeszcze sprawy że swoją smieszną retoryką wpisujesz się dokładnie w ten nurt. I albo w pewnym momencie zmądrzejesz albo zostaniesz tępym siepaczem który "szanuje religię" dokładnie tak samo jak Stalin.
6. Zyczę Ci z całego serca abyś kiedyś zrozmiał jak beznadziejnie głupia i manipulatorska jest wmawiana wam ślepym palikociątkom dychotomia "Kościół-Antykościół". Jeśli zaczynasz wierzyć że właśnie to jest główną linią podziału we współczesnym świecie to w sposób naturalny wchodzisz na drogę "
1000 lat cenzury, i tepienia wszystkiego co nie mysli jak Palikot, to sa te jego wartosci? ". Tyle tylko że nie ma to nic wspólnego z rzeczywistością. Stajesz się wyznawcą (wierzącycm) Antykościoła.