|
Prawda jest taka że żadne akcje promocyjne, biloboardy, reklamy w tv, radio, plakaty razem wzięte nie dadzą takiego efektu z przełożeniem na frekwencje jak INTERNETOWA SPRZEDAŻ BILETÓW. Ale cóż mamy chyba bezmozgów w klubie którzy tego nie rozumieją. Według mnie przy sprzedaży internetowej nasza frekwencja poprawiłaby się znacząco. Tymbardziej teraz że są te idiotyczne karty kibica i czasem uniemożliwia to kupno biletu znajomym. Bo nie zawsze jest możliwosc zeby od każdego ta karte kibica zabrać jak się jedzie kupić bilet...
|