paszczak napisał(a):

Biskup Skworc akurat był promotorem Platformy Obywatelskiej, a nie żadnej "prawicy" w Tarnowie.Tarnowski PiS miał z nim chłodne stosunki, a nie wojenne tylko z powodu przyjętej dawno temu zasady,że nie krytykuje hierarchii
Z krzyżakami to akurat polski oręż walczył z "Bogurodzicą" na ustach, podobnie jak Solidarność w Stoczni Gdanskiej (matka boska na bramie, JP II) W większości historycznych i przełomowych momentach KK stał po stronie polskości
Kto dzisiaj na scenie politycznej jest wrogiem Kościoła? Dziwnie się składa,że to ten sam, który niedawno stwierdził,że trzeba "odciąć się od polskości"...
|
Tu nie chodzi o to kto jest czyim promotorem (pomijając fakt że PO i PIS to generalnie jedno i to samo)tylko o to że lustracja nie ma na celu "oczyszczania" środowiska tylko służy do walki politycznej .Jakoś nie widziałem oburzonego Macierewicza czy Kaczyńskiego żeby na konferencji prasowej wykrzykiwali ,że Skworc to agent , ale po Bolku vel Wałęsie to można robić podjazd bo parę punktów procentowych można za to zbić.
Argument o śpiewaniu "Bogurodzicy" jest z argumentem z V klasy Szkoły Podstawowej , mogę ci jedynie odpisać ,że żołnierze Wehrmachtu napadając Polske mieli wszywki w mundurze " Gott mit uns" (Bóg z nami)
Kościół stał zawsze i wyłacznie po stronie swoich interesów , oczywiście czasami tak jak w okresie PRL Kościół i obywatele Polski mieli wspólny interes i wspólnego wroga czyli ZSRR