tarantulaw2 napisał(a):

|
No niestety, wtedy wbrew panującemu wszechoptymizmu, ja w głębi duszy gdzieś spodziewałem się że odpadniemy...
|
Ja po meczu w Krakowie miałem nadzieję na jakieś 2-1 i przejście dalej psim swędem, najlepiej po karnym z kapelusza. Nie wyszło, szkoda, przynajmniej odpadliśmy z poważną ekipą, a nie Spartą Praga.