|
Holendrzy majac 2 letnie kontrakty mieli plan rozlozony na 2 lata. (Było to też mówione w wywiadach). Pierwszy rok mial byc budowa druzyny i zgrywaniem sie, osiagniecia mialy przyjsc w 2 roku, niestety(jakkolwiek glupio to brzmi) przyszlo MP. Apetyt BC urosl dodatkowo po dotarciu do decydujacej fazy eliminacji do LM, Maskaantowi tez spadly klapki na oczy bo liga zostala troche olana wzgledem rozgrywek europejskich - mielismy miec czas na odrobienie strat. Dodatkowo pierwzsy mecz z Apoelem wygralismy. To mial już byc ten sezon, ta chwila. Niestety stalo sie inaczej - bywa (to mogl byc punk wyjscia do dalszej budowy). I tutaj rozpoczął sie zjazd. WSZYSCY ZAPOMNIELI ZE TO NIE BYL PLAN NA ROK, a my dotarlismy "tylko" do 1/16 LE. Zespol w lidze nie odpalił, poleciał trener.
W miedzyczasie w okienku letnim zyjac w przekonaniu ze mamy juz wszystkie elementy ukladanki, nie poprawiono jakosci naszej obrony a sygnaly, ze zawodzi byly juz wczesniej. Trzeba bylo wydać kilkaset tys Euro, moze nawet wzmocnic inne formacje ale do zgarniecia bylo 7 mln EUR. Dalej przyszlo okienko zimowe, obrazony na smierc i zycie wlasciciel zamknal sejf na cztery spusty i stwierdzil - radzcie sobie. Z braku pieniedzy zatrudniono Moskala.
W ostatnim akcie kolejny trener poleciał bo nie bylo wynikow. Wydaje sie, ze ogloszono iż zachodni styl zarzadzania jest zly i teraz wszystko bedzie polskie az do szpiku kosci.
Kolejna ofiara moze pasc Valckx dla mnie ostoja profesjonalizmu w klubie. Nie byl bezbledny ale takich ludzi nie ma, natomiast per saldo na jego dzialalnosci napewno wyszlismy na plus i pieniadze wydane na transfery zwroca sie moze nawet po sprzedazy TYLKO samego Meliksona.
Podstawa w calej dyskucji sa 2 rzeczy konsekwencja i finansowanie, u nas nie uswiadczysz ani jednego ani drugiego. To co sie teraz dzieje to standardowy cyrk jaki odgrywa sie w klubie co pewien czas. Ale czego zdaje sie nie zauwazac wlasciciel skonczyly sie czasy, ze Wisla byla potega finansowa i sportowa bo kilka klubow jest juz finansowo i sportowo mocniejsze od nas. Zaplacimy takze cene za budowanie zespolu pod jeden sezon(wypozyczenia/kontrakty jedno-roczne) bo zrodelko kasy wyschlo a tu trzeba sklad nie uzupelnic a przebudowac. Jesli Wisla nie doczeka sie grubszej kasy na inwestycje juz w przyszlym okienku czeka nas ligowa przecietnosc. Bedziemy jak Polonia Warszawa tylko bez ich srodkami finansowych.
|