Byłem na filmie. Większośc opisałeś tak jak było. Też miałem wrażenie że czegoś nie łapie co wyjaśniło się później.
Kapitalna gra i dialogi UB-ków- akcja z pijaństwem w knajpie i Wyszomirskim jadącym na akcję złapania Roja rządziła
Trochę denerwujące początkowo było - jak dla mnie - dziecinne zachowania Roja - potem się wyjasniło że to młody chłopak był tak trochę z przymusu siedział w lesie (śmierć brata).Pewnie każdy się będzie spodziewał jakiegoś Kmicica czy Skrzetuskiego. Osobiście nie lubię scen z jakimiś snami a tu na końcu się taka pojawia. No i ten dzwięk nieobrobiony - ale ogólnie to wina takiej a nie innej kopii.
ps. no i trzeba wspomniec o brawach na sali jak była scena rozstrzalania NKWDzistów i UB-ków z pociagu. Miałem wrażenie ze nie jeden na sali by sobie też do nich strzelił,hehe