|
a co to za roznica kto jest dyrektorem sportowym jesli w temacie transferow ma do powiedzenia maks 10% reszta to dobry lub zly humor wlasciciela (20%) i interesy pewnych osób nazwijmy to "powiazanych z dawnym ustrojem" (70%)
to juz moze lepiej zeby wiadomo kto byl dyrektorem , wyjdzie na to samo , a przynajmniej jedna pensje sie oszczedzi
podsumowujac : profesjonalny dyrektor z zachodu - tak , ale pod warunkiem profesjonalnych warunkow pracy , jasno okreslonych kompetencji , oraz wplywu na budzet transferowy (czyli nie u nas)
|