Gwiaździsty napisał(a):

POza tym bardzo ważna sprawa. W krajach UE składki wypracowane przez emeryta, który właśnie zmarł są dziedziczne i przechodzą na członka rodziny. W Polsce członek rodziny dostaje od państwa kopa w d..ę i figę z makiem.
.
|
bzdura.
w Polsce emerytury z drugiego filaru są dziedziczone, po śmierci wypłacane są w gotówce rodzinie. Vincent chce także dziedziczenia emerytur z ZUS z drugiego filara czyli te pomniejszone z OFE.
Jeszcze jest druga opcja: jeśli zmarły miał większą emeryturę niż współmałżonek, to ten żyjący może zamienić swoją emeryturę na wyższą.
W Niemczech pracuje się aktualnie do 65 roku życia, jednak przez to, że wydłużył się wiek życia, emerytury pobierane są przez 17 lat, bo tyle wynosi średnia wieku umierania. Dlatego podwyższono wiek od 2012 roku do 67 lat. Jest od tego wyjątek, można udokumentować pracowanie przez 45 lat i odchodzi się wcześniej.
Bogacze sięgają do kieszeni? Ale jak to, przecież ich stać. Polskę też stać?