Gwiaździsty napisał(a):

Mało tego. Teraz kobiecie osiągającej 60 lat wypłacana zostaje emerytura. PO wydłużeniu do 67 lat, między 60 a 67 rokiem zycia dostanie figę z makiem od państwa jeśli np. zostanie zwolniona z pracy bo pracodawca stwierdzi, że jest za stara albo w wyniku stanu zdrowia (bardzo prawdopodobne) nie będzie zdolna wykonywać pracy. Zostanie jej razem z kobietami w jej wieku szperanie po śmietnikach.
POza tym bardzo ważna sprawa. W krajach UE składki wypracowane przez emeryta, który właśnie zmarł są dziedziczne i przechodzą na członka rodziny. W Polsce członek rodziny dostaje od państwa kopa w d..ę i figę z makiem.
I to wszystko w ramach hasła "Aby żyło się lepiej. Wszystkim".
|
Takie pytanko, a wcześniej jak było Prawie i Sprawiedliwie, to co rodziny dostawały od państwa?