|
To w tego dziada chyba grali na pół boiska. Zabawne tłumaczenie, celowo niszczyli murawę, gdyż obawiali się otwartej konfrontacji z Legią? Woleli siłową potyczkę na kiepskiej trawie, bojąc się przewagi technicznej warszawiaków?
Raczej wina leży po stronie nasłonecznienia, albo celowo była troszkę podniszczona by nie pozwolić sportingowi grać tak, jakby chciał.
|