Jak na razie to nie sposób przewidzieć, kto będzie mistrzem - w tegorocznych 3 kolejkach żadna z czołowych drużyn nie zachwyciła regularnością (no, może po za Koroną) - zatem możemy sobie tylko i wyłącznie pogdybać.
My możemy wygrać wszystko do końca - i wtedy inne wyniki nas nie obchodzą

, ale równie prawdopodobne jest, że za tydzień umoczymy w Bielsku (tfu, tfu), Śląsk się przełamie i to wrocławianie (już skreśleni przez niektórych) będą "golić frajerów".
A jest jeszcze Ruch, Korona, Groclin no i, a co mi tam - Wisła

.