|
Ja oceniam szansę na tytuł tak:
70% Legia
20% Śląsk
10% inni
Gdzie leży problem Śląska? moim zdaniem nie ma żadnego problemu. Po prostu "natura" zabiera im to co dostali w prezencie na jesień. Tam gdzie z autobusem w bramce w 88 minucie strzelali z wolnego, albo gdzie sędzia im popuścił karnego teraz w nieszczęsliwych okolicznościach tracą bramke na wagę 3 punktów w 5 doliczonej minucie. Grają podobną piłkę jak na jesień tylko troche szczęścia brakuje. Przyznajmy,że mistrzostwo to jednak jeszcze nie są progi WKSu. Ich zadaniem na teraz jest budowa drużyny na rozbicie "wielkiej trójki" w perspektywie wieloletniej i dołączenie na poważnie do walki o najwyższe cele. Prawdopodobnie drugi sezon skończą na pudle więc są na dobrej drodze. Na to wicemistrzostwo conajmniej jednak zasłużyli abstrahując od sumy szczęścia w całym sezonie
Co ciekawe prawdopodbne,że 4 sezon z rzędu mistrz jesieni nie sięgnie po tytuł mistrzowski. Interesująca tendencja
Legia oczywiście nie gra imponującej piłki, ale w tym sezonie podobnie jak w poprzednich wiele nie potrzeba, wystarczy że wygrają większość z tego co mają u siebie (6 meczów) i poremisują wyjazdy (4) i przy ok 58 punktowej zdobyczy im pewnie wystarczy. Mają jednak większy potencjał i więcej sił do walki do maja
|