rafkur napisał(a):

Sam się sobie nie mogę nadziwić ale zaczynam widzieć cień szansy na mistrza. Wiem, że to brzmi absurdalnie ale cała ta liga jest absurdalna. Śląsk z taką grą to jeszcze może wylądować w środku tabeli. Legia też w zasadzie nic nie gra i zaliczy jeszcze nie jeden oklep, Polonia z założenia nie zdobywa mistrzostwa. My też gramy żałośnie ale jakie to ma znaczenie na tle tej całej reszty? Pozostaje ciułać zwycięstwa i może być śmiesznie.
PS Poziom ligi podnosi się ewidentnie - jedne kaleki gonią inne kaleki )))). Strasznie to przaśne ale co tam i tak wolę te męki niż Barcelonę czy inne Manchestery.
|
Zgadzam się! Co więcej oglądając dzisiejszy mecz Śląska z Widzewem uważam, że oni psychicznie nie dają rady być liderem i dlatego raczej nie zdobędą MP. Poza tym po naszej porażce z Koroną powiedziałem, że nie wierzę już w mistrza ale dzisiaj patrząc na to co się w tej lidze dzieje stwierdzam, że walka o mistrza rozegra się między Wisłą a Legią.
Co więcej myślę, że szanse wbrew pozorom nie są takie niskie. Legia nie gra nic fenomenalnego i punkty gubić będzie, mamy mecz z nimi u siebie i jestem po prostu przekonany o tym, że dostaną bęcki. Także jesteśmy w grze nadal!