TommyTSW napisał(a):

|
Przecież nie chodzi centralnie o zwolnienie go ze stanowiska, tylko nieelegancki sposób jaki to zrobiono.Gościa zasłużonego, dla którego klub Wisła (nie tylko sportowa spółka akcyjna) to coś więcej niż comiesięczna wypłata potraktowano jak leszcza, a ty się dziwisz że ma poparcie kibiców, a zarząd dezaprobatę.Zresztą dezaprobata w kierunku zarządu to nie wina wyłącznie ostatnich dni, widocznie i tak ich wysoko cenili zanim kopnęli w dupę Moskala.
|
O.K.
Rozdzielmy dwie rzeczy. Pierwsza to Basałaj. Nie popieram go, nie bronie, jak pracuje każdy widzi. Moja ocena, mimo ze jest negatywna, nie upoważnia mnie do tego aby mieszać go z błotem, kopać dołki pod nim czy obwiniać za wszystkie zło w klubie. SKWK walczy takimi samymi metodami które samo piętnuje w Zarządzie. Mnie to nie pasuje wiec mówię o tym. Zwłaszcza ze takie wpływanie na politykę i decyzje personalne klubu kłóci się z ich statutem. Ewidentna samowolka. Do czegoś się w statucie jako stowarzyszenie zobowiązali więc niech się tego trzymają. Ani honorowo nie przestrzegają dokumentu który sami stworzyli ani ich stosunki z zarządem nie są honorowe. Gdzie ten honor w ich postępowaniu którego brak wytykają innym? Brak sprzedaży internetowej i zerwany transparent i już honor idzie w kąt? To jest bezpardonowa wojna w obie strony. Wiem - oczywiście usłyszę iż ten stan to jedynie wina zarządu, natomiast na mój gust winne są obie strony.
domin_czyzyny - czegoś nie rozumiem. Albo SKWK miało jakikolwiek wpływ na wybór trenera albo nie. Fajnie byłoby abyś to jakoś określił bo raz w Twoich wypowiedziach wpływ ma a raz nie ma. Jeśli miało to powiedz mi jak się z tej możliwości wywiązało i jak się swoimi poczynaniami przyczyniło Wiśle. Jeśli nijak i była to totalna porażka to zastanów się czy nie można było dla klubu i dla Kazika zrobić mniej a z pożytkiem.
Jak zaś SKWK nie miało żadnego wpływu na decyzję po co takie akcje odwetowe na zarząd? W ten sposób chce mieć jakikolwiek wpływ na poczynania w klubie? 'Pałując' i robiąc dym jak decyzje są nie po myśli stowarzyszenia? I brać zero odpowiedzialności za decyzje? Świetna filozofia - burzyć w imię buntu,porażki zwalać na innych.
Dalej jestem zdania ze Kazik był jedynie narzędziem do kontynuowania walki z Klubem - ot taki honor SKWK. Zamiast chronić Kazika bo większych szans jako trener nie miał (albo mu nie wyszło) to używa się jego dobrego imienia do walki z SSA. Moim zdaniem w tej sprawie z szacunku dla Kazika należy zamilczeć a nie paplać na około i pokazywać publicznie jak został potraktowany. Wstyd!
P.S.
Na temat oceny Basałaja nie wypowiadam się ponieważ mamy takie samo zdanie. Negatywne.