|
Nie wiem, czy w TV to publikowano, ale super zachowanie kibiców Lechii w stosunku do piłkarzy Wisły. Swoich zjebali jak bure suki, że aż się namawiali, czy w ogóle podejść pod młyn, po chwili uciekli czym prędzej do szatni ze spuszczonymi głowami, a Wiślacy cały stadion przeszli świętując z kibicami. Fajnie, że piłkarze rozumieją, że przyjaźń klubowa to na prawdę coś wyjątkowego i warto to docenić. Ale żeby nawet na mecz zgody nie było kompletu to już coś nie tak. Na trybunach dało się słyszeć, że ludzie są już zrezygnowani kolejnymi porażkami, momentami atmosfera była po prostu przykra.
|