Belzebub napisał(a):

|
To ustawienie ultraofensywne, dodatkowo w trakcie meczy moglaby caly czas byc rotacja na lini Iliev,Mały, Meleks...
|
Tak ultraofensywne, jak kilka lat temu. Wisła 0:4 Lech, pamiętasz?
W dzisiejszym futbolu liczy się balans pomiędzy obroną a atakiem. Nieliczni, tacy jak Barcelona, mogą pozwolić sobie na indywidualny styl.
Według mnie, na chwilę obecną, najbardziej sensowne zestawienie zespołu wygląda następująco:
W moim mniemaniu, ustawienie 4-2-3-1 to formacja która aktualnie najlepiej wykorzystuje nasze atuty.
Para stoperów Chavez - Jaliens to najlepszy wybór. Innego, lepszego, po prostu nie ma.
Boczni obrońcy to dobrze grający ofensywnie Jovanovic i Diaz. Ostatnio spisują się wzorowo.
Para środkowych pomocników to bardziej defensywnie ustawieni Wilk i Nunez. Ten drugi potrafiący zagrać fajną prostopadłą piłkę wspiera ofensywnego pomocnika.
Na skrzydłach Kirm i Iliev. Chciałbym, aby zagrali jako schodzący skrzydłowi. Mogliby wspierać w polu karnym napastnika, lub zagrywać do niego prostopadłe piłki. Dzięki temu tworzy się przewaga liczebna w środku pola.
Ofensywy pomocnik to oczywiście Melikson. Nieszablonowe podanie i drybling.
Wysynięty napastnik- Biton. Klasyczny lis pola karnego. Wybaczcie, ale z gry Genkova nie mamy zupełnie nic.
Formacja 4-2-3-1 pozwala na dowolną modyfikację ustawienia w trakcie gry.
Nie radzimy sobie w środku pola? Środkowi pomocnicy na pozycję defensywnych pomocników, Melikson na środkowego pomocnika.
Nie radzimy sobie na skrzydłach? Skrzydłowi węziej, bliżej bocznych obrońców.
Dużo sytuacji a problem ze skutecznością? Rezygnujemy ze skrzydeł i przesuwamy je do środka pola.
Żadne 4-4-2. Nie mamy dwóch napastników którzy umieli by ze sobą współpracować. O ile para Biton-Boguski mogła by coś podziałać, tak Genkov-Biton lub Genkov-Boguski nie ma racji bytu. Z resztą o czym my w ogóle rozmawiamy. Boguski kontuzjowany, Małecki odsunięty, nie ma możliwości modelowania szpicy.
Wisła 3:0 Lech. Dziękuję.
Pora zacząć budować wielką Wisłę.