White91 napisał(a):

|
I bramka Mateusza Maka. Ale nasi eksperci w klubie wolą stawiać na Kirma ktory kopie sie po czole przy każdym przyjeciu pilki...
|
Dla przyzwoitości należy dodać, że Maki miały w rękach oferty z Wisły i z Bełchatowa, i sami wybrali ten drugi, bo chcieli grać. Inna sprawa, że wychodzi na to, że bez problemu by wychodzili przynajmniej z ławki, bo na teraz mamy tylko dwóch bocznych pomocników.
Muszę powiedzieć, że Legia wczoraj grała taką kichę, że to nie wiarygodne. Mieli szczęście, że to ŁKS, który ma siłę do 70 minuty i beznadziejnego bramkarza. Jakby Kuciak nie zrzucił strzału Sagana na poprzeczkę, to Legia nie miałaby szans na trzy punkty IMHO.
W Gdańsku sędzia przy karnym zwalił o tyle, że coś mu się poprzestawiało, i zapomniał, że za niebezpieczną grę jest pośredni, a nie bezpośredni (karny). Bo kartka dla Deleu i gwizdek ewidentne.
Dzisiaj liczymy na remis w Łodzi, wygraną Jagi, a jutro na stratę punktów przez Kuchenki, chociaż sądzę, że bez Bakero "nagle" i "zaskakująco" okaże się, że pamiętają jak się gra, a potem będą mówić, że to wszystko zmienił nowy trenejro.
ciekowostka - Lechia dołącza do grona takich zacnych ekip jak: Swetkowica Tyrgowiszte, Widima-Rakowski Sewliewo, Doxa Drama, Borac Czaczak, Tatran Preszów i Obołoń Kijów. Co je łączy? Nie są w stanie strzelić bramki choćby w co drugim meczu.