Wyświetl pojedynczy post
Lukasz
Senior Member
 
 
Od: 08.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11
Stary 04.03.2012, 01:13
TommyTSW napisał(a):Wyświetl post
Czyli co mieli zrobić? Ogłaszać sprzeciwy że Moskal pracuje z drużyną Wisły u boku Maaskanta? A najlepiej od razu dla jego dobra przesunąć do juniorów albo jako ekspedient w Wiślackim świecie Chyba naturalną koleją rzeczy jest to, że drugi trener przejmuję zespół kiedy się zwalnia pierwszego.Moskal miał kierować tymczasowo drużyną, a to że został na dłużej było wynikiem zerwania rozmów z Probierzem.Nasz zarząd działa po judaszowemu, i takie kwasy wychodzą.
Ok. Tyle że naturalną rzeczą jest też to ze ktoś kto zostaje trenerem jest za chwile zwalniany z tego stanowiska. Tak się dzieje w 99% przypadków na całym świecie. Wiec nie rozumiem rozdzierania szat i zdziwienia.

W tym przypadku według mnie wystarczyła wstrzemięźliwość w osądach, niepompowanie balonika Guardioli II i przygotowywanie ludzi na to iż Kazek szybko odejdzie jak nie będzie miał wyników. O lobbowaniu na rzecz jak najszybszego zakontraktowania dobrego nowego szkoleniowca i pozostawienia Kazika dalej na stanowisku asystenta nie wspomnę. Zamiast tego doświadczyliśmy popuszczenia fantazji i wizji 'wiślackiego trenera'.

Druga sprawa jest taka ze nie degraduje się kogoś kogo się już awansowało. Taka osoba nie zyska uznania wśród grupy, ponieważ wszyscy widzą iż straciła uznanie w oczach szefa. Jedyną droga jest zwolnienie takiej osoby lub przesunięcie w inny dział/miejsce pracy. Tutaj nie ma jak tego zrobić (choć nie jestem do końca przekonany czy Kazik nie wróci jako asystent).

Wydaje mi się iż dni Basałąja w klubie są policzone wiec nie ma co sobie ciśnienia podnosić. Jego kadencję osobiście oceniam jako nieporadną i wątpię aby można było ją pozytywnie ocenić. Jak reaguje Cupiał na brak wyników każdy widzi. Dotyczy to wszystkich od ciecia przez trenera do Prezesa.


@domin_czyzyny

Nie mówię iż Basałaj pracuje dobrze czy też źle. Uważam ze mogę z mojej perspektywy wyrazić swoja opinie albo domagać się jego zwolnienia (jeśli stanę się już aktywistą). W tym przypadku jednak SKWK nie chce wyrazić opinii cz domagać się zwolnienia - ono robi wszytko aby ZOSTAŁ ZWOLNIONY, w zasadzie czyni to po trupach (czy po trupie Moskala) i kosztem dobrego imienia klubu. Przy tym zapomina zrobić coś konstruktywnego w tej materii a ma możliwości. Zresztą - jedno się wtrynia drugiemu w kompetencje - klub w tekst oprawy, SKWK w decyzje personalne. Jedno działanie warte drugiego.

P.S.
domin_czyzyny - racja można przenieść.
Ostatnio edytowane przez Lukasz : 04.03.2012 o godz. 01:38.
Odpowiedz cytując