|
Wróciły (na razie) wyniki, a gra poszła się iebać.
Takiej Wisły nienawidzę oglądać. Nie wierzę, że z Probierzem kiedykolwiek (czyli po tym, jak uratuje ten sezon) wrócimy do ładnej gry.
Melex odejdzie w lecie, to przynajmniej nie będzie się musiał w tym dusić.
Znowu stajemy się wieśniakami z widłami. Zaczniemy się piąć w górę tabeli, ale po co nam to ratowanie pucharów jak przez bycie wieśniakami z widłami właśnie w tych pucharach nic nie zwojujemy? Dla zysków z 2 meczów w III rundzie eliminacji LM?
Dzida, dzida, dzida.
Ostatnio edytowane przez atomek21 : 03.03.2012 o godz. 18:44.
|