Wyświetl pojedynczy post
Krotochwila
Senior Member
 
 
Od: 07.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1654
Stary 03.03.2012, 16:18
Lukasz napisał(a):Wyświetl post
Nie mam ochoty chodzić na zebrania SKWK i omawiać tam tematy którymi nie powinno się to stowarzyszenie zajmować. To jest problem członków stowarzyszenia - patrząc na statut i patrząc na to co Zarząd robi na myśl przychodzi mi sytuacja w której 'ogon zaczyna merdać psem'. Skorzystam jednak z prawa głosu i wolności wypowiedzi na które Ty się powołujesz i podsumuję sytuacje zupełnie z boku: robicie sobie fatalny PR. Co Wam daje konflikt z S.S.A. ? Co Wam daje rozrywanie szat za Moskalem? Jest wiele opcji które pozwolą wyrazić poparcie czy dezaprobatę. Moim zdaniem SKWK tylko traci na tak wybranym sposobie sprzeciwu, na tego typu felietonach czy publicznie wylewanych żalach. Zamiast budować coś sensownego uprawiacie swoją wojnę i siejecie tym fetor.

A co do pierdzącego na słodko Zarządu który "do niczego sie nie nadaje". Nikt sensowny nie przyjdzie tutaj z uśmiechem pracować ponieważ jednym z powodów 'na NIE' jest opozycyjne i roszczeniowe SKWK. Ono zamiast realnie patrzeć na potrzeby klubu stara się forsować 'swoje' kandydatury, swoich ludzi na stołki vide Moskal. Uważam iż jesteście współodpowiedzialni za odejście Kazika z klubu. Nie pcha się takich ludzi jak on na pierwszą linie ognia co wy z uśmiechem zrobiliście. Popierając jego kandydaturę na trenera zrobiliście pierwszy krok do jego zwolnienia, Kazik dołożył fatalne wyniki, Cupiał go zwolnił a Wy ... ( uwaga!) obarczacie za to... 'marionetkę' Basałaja.

Reasumując: sprzeciwiam się hipokryzji która uprawia SKWK: odnośnie Kazika i odnośnie przekraczania uprawnień w statucie. Nie oceniam SKWK - jedynie krytykuje te działania.
Zgadzam się z podkreśloną częścią. SKWK czasami sprawia wrażenie ciała niebędącego w stanie przewidzieć oczywistych konsekwencji swoich własnych działań. Jakby dla kogoś było tajemnicą, że Kazek wchodzi na minę. Sami go tam wepchnęliście. Czy naprawdę mogło się to zakończyć w inny sposób? Serio? U nas?
Nie zarzucam braku dobrych intencji ale brak refleksji i myślenia choćby 1 krok do przodu.
A bicie teraz w Basałaja to już w ogóle kuriozum. Doskonale wiadomo, że to decyzja Bossa.
vel HatefulRespect
Odpowiedz cytując