Ventigo napisał(a):

Bogdan Basałaj argumentuje to koniecznością zmian...
|
Bogdan Basałaj boi się o własne krzesło, a strach, że jego niekompetencja w wielu sprawach może wyjść na jaw, doprowadza do robienia takich właśnie zasłon dymnych, jak zwolnienie jednego z najbardziej zasłużonych dla klubu ludzi w sposób, po którym ktoś bardzie porywczy od Moskala dałby po prostu "prezesowi" w łeb.
Dla mnie im szybciej chłop opuści nasze podwórko, tym lepiej...