wislak68 napisał(a):

|
Co Ty nie powiesz Gratuluję świetnego samopoczucia. Byłbym jednak nieuczciwy gdybym nie wspomnial że w swojej opinii jesteś dość odosobniony. I to zarówno jeśli chodzi o "normalność" jak i "zabawę w piaskownicy". Powiedziałbym nawet że dramatycznie odosobniony.
|
A Ty co wyzwoliłeś sie z kaftanika i reprezentujesz całą ludzkość
, jak piszesz nonsensy to bierz sam za nie odpowiedzialność, a nie podpieraj się zdaniem iż wszyscy mają twoje poglądy o jedynie słusznej wizji przyszłości, bo z takim podejściem do sprawy jesteś ... tragicznie osamotniony.
__________
piotrus1985
jasne że masz rację, ale proszę nie znęcaj sie nad kolegą, który przecież wie wszystko, wie , ale nie powie. W ramach zasady "wiem, ale nie powiem"

.
__________
Prezesa Basałaja może sobie boss zmienić na inny model, trenera też, ale Stan to właściwy człowiek na właściwym miejscu (choć to też suwerenna wola tylko B.C).
Co do trenera w lecie to wszystko zależy od wyników samego Probierza, życzę mu sukcesu, choćby po to aby Smuda nie był po raz 3 w Wiśle, bo to by było o 2 razy za dużo. Akurat jego pierwszy okres pobytu był b. udany i oceniam go pozytywnie, ale to było minęło i niech bawi gdzie indziej, bo po drugiej wizycie pozostawił fatalne wspomnienia.
__________
PS. Probierz to trener strażak, fakt bezsporny, tyle że u nas prowizorki czasem sie utrzymują, a jeśli, podkreślam jeśli będzie miał wyniki wybitne to może być solidną prowizorką na dłużej niż pół roku, ale w istocie jak irytuje mnie przekonanie niektórych o nieuchronności czegoś co bynajmniej nie jest nieuchronne, to w samej rzeczy, scenariusz z Probierzem strażakiem i trenerem Smudą w lecie istnieje, rzecz w tym że być wcale nie musi zrealizowany. I tu nie trzeba żyć na świecie tyle co Ja, wystarczy dużo krócej, choćby interesując się czasami tylko Cupiała w Wiśle , że nic tu nie jest pewne, Impossible is nothing.