1q2 napisał(a):

|
Trener w Wiśle to moim zdaniem nadal najmniejszy jej problem ale że klub nie jest w stanie rozwiązać prawdziwych problemów to łapie się najbardziej banalnych rzeczy czyli wymian trenerów.
|
Załóżmy, że Cupiał żyje w przekonaniu, iż wydaje super dużo kasy na Wisłę, ma najmocniejszy skład itp. W interesie jego pacynek, jest podtrzymywanie tej iluzji. Szczerość mogłaby być bolesna. Prawdę mówiąc nie wiem, co mogłoby się stać, gdyby ktoś uświadomił właścicielowi Wisły, że po pierwsze to on jest największym problemem klubu, po drugie połowę składu trzeba wymienić i wydać na to sporo kasy... Dlatego mamy kolejnego trenera, tym razem za 500 tys PLN rocznie. Tak jest łatwiej i bezpieczniej dla wszystkich. Nikt przecież nie chcę usłyszeć pytania z ust bossa: To na co ja właściwie wydawałem pieniądze w tym czasie. Prawda?