TommyTSW napisał(a):

|
Chodzę na Wisłę od drugiej ligi, pamiętam jak dzisiaj po boisku biegali Świerad, Moskal, Kulawik, Matyja i nawet Koniarek.Pamiętam drewnianą budę pod zegarem rozebraną na meczu ze Śląskiem, awanture na meczu z ŁKS-em gdzie dosłownie cały stadion ruszył w stronę zegara by iść w kierunku sektora gości.Nie patrzyło się wtedy zbytnio na wyniki, potrafiliśmy dostać od Rakowa 0-3, a mimo wszystko czekało się na kolejny mecz w którym i tak się miało pewność że Wisła wygra, a okupowała dolne rejony tabeli.Przyjście Cupiała to było coś pięknego co dodało jeszcze większego smaczku, kilkanaście tysięcy na meczu wydawało się jakby teraz przychodziło ich 100.000 zwycięstwo za zwycięstwem.I czego się doczekaliśmy? Bandę frustratów którzy ciupią od pajaców we własnych kibiców, a własne pobudki w strone piłkarza (bo nagle wysłał ich na żydowską kiełbasę) zasłaniają dobrem klubu i jego szkodliwością.Śmiech na sali.
|
Trudno sie nie zgodzić z końcowymi zdaniami twojego postu ale to nawet wiedzą ci którzy sami się oszukują tłumacząc wszystko dobrem klubu i wmawiając sobie że są jedyną słuszną siłą kibicowską na Reymonta . Każdy tuman , nie obrażając tumanów wie że to nie prawda a przykrywka rzeczywistości .
A co do Probierza to zachowam umiarkowany optymizm bo jak zwykle u nas czasu żaden trener dużo nie dostanie by sie wykazać co potrafi .