Szpen napisał(a):

obiecał? hmm, to ja jakiś inny spot oglądałem. Mi się wydaje, że obiecał, tyle że nie kasę, a walkę o nią. Coś tam Buzek mówił o batalii, Lewandowski o szansie, Sikorski o tym że zrobią to lepiej, a Tusk coś tam podsumował że będzie walczył. Ale że obiecał? Nie słyszałem. Jakieś inne postrzeganie rzeczywistości masz.
Ja wiem jaką opinię ma Buzek w Polsce, ale w UE ma zdecydowanie inną. Może pomóc. Tak samo pomocny będzie komisarz budżetowy Lewandowski. A kogo ma PiS na stołkach w UE którzy mogą pomóc?
|
inny spot

? koledzy ci juz wkleili wypowiedzi ze czasów kampanii PO, na youtubie masz wszystko. Wyraźnie mówili : "wynegocjujemy co najmniej 300lmn" W wolnym tłumaczeniu 300 mln napewno a co wiecj to już będzie na plus. Zaczynasz przebijać w kompromitacji samego AS82....
A poza tym Rudemu nie udało się -narazie-sprzedać LOTOSU za onet.pl
Cytat:
Obywatelski projekt ustawy o zachowaniu przez państwo większościowego pakietu akcji Grupy Lotos trafi do komisji skarbu państwa, gdzie będą prowadzone nad nim dalsze prace - zdecydowali w piątek posłowie. Opozycja przyjęła wynik głosowania owacją na stojąco.
Tym samym posłowie zdecydowali, że projekt trafi do dalszych prac w komisji. Taki wynik głosowania posłowie Prawa i Sprawiedliwości, Sojuszu Lewicy Demokratycznej i Solidarnej Polski przyjęli owacją na stojąco, gratulowali też przedstawicielom komitetu inicjatywy ustawodawczej.Zgodnie z projektem, państwo byłoby zobowiązane do zachowania większościowego pakietu akcji Lotosu, a nadzór nad tym pakietem sprawowałaby Rada Ministrów. Podpisy pod projektem zgromadził Komitet Inicjatywy Ustawodawczej Polski Lotos, na czele którego stali m.in. obecni działacze Solidarnej Polski.
Pierwsze czytanie projektu odbyło się w czwartek. W piątek posłowie głosowali nad wnioskiem o odrzucenie projektu. Za odrzuceniem głosowało 215 posłów (z PO i PSL), 219 było przeciw (PiS, Ruch Palikota, SLD, Solidarna Polska i 2 z PSL), a 10 wstrzymało się od głosu (w tym 3 z PO i 6 z PSL).
Głosowanie poprzedziła awantura. Poseł PiS Dawid Jackiewicz pytał, czy członkowie Platformy Obywatelskiej należą do jakiejś partii rosyjskiej, ponieważ w opinii posła sprzedaż rafinerii doprowadziłaby do rosyjskiej dominacji na polskim rynku paliwowym.
Minister skarbu państwa Mikołaj Budzanowski odpowiedział, że Prawo i Sprawiedliwość jest "partią oportunistów" i wytknął, że PiS za swoich rządów zgodził się na podniesienie cen rosyjskiego gazu dla Polski o 10 proc. W odpowiedzi Budzanowski został nazwany przez parlamentarzystów PiS "urzędasem".
Budzanowski mówił, że szanuje 200 tys. obywateli, którzy podpisali się pod projektem ustawy, ale nie szanuje samego projektu, który nazwał "bublem". "Jest niespójny i nielogiczny" - mówił minister. Zaznaczył, że uchwalenie tej ustawy kosztowałoby budżet państwa ponad 2,5 mld zł.
Po głosowaniu marszałek Sejmu Ewa Kopacz ogłosiła półgodzinną przerwę.
|
dalsze popisy Rudego za wp.pl
Cytat:
Premier Donald Tusk nie bronił na unijnym szczycie w Brukseli Polaków dyskryminowanych w Holandii. Co więcej - jak przyznał w rozmowie z korespondentką RMF FM Katarzyną Szymańską-Borginion - w ogóle nie rozmawiał na ten temat z premierem Holandii Markiem Ruttem.
Dlaczego premier milczy w tak ważnej sprawie? W rozmowie z dziennikarką RMF FM premier tłumaczy, że nie rozmawiał z premierem Markiem Ruttem, bo "nie było przewidzianego formatu spotkania polsko-holenderskiego". To oczywiście wykręt, bo na szczycie jest wystarczająco dużo okazji, by pomówić poza jakimikolwiek formami czy formatami.
Argumentował także - dość dziwnie zresztą - że dla nas ważniejsze jest, aby stanowisko wokół negatywnych zdarzeń w Holandii było stanowiskiem wspólnotowym, a nie tylko tych, którzy czują się dotknięci tym działaniem.
Szkoda, bo chyba większość z nas wolałaby, aby to premier Rzeczpospolitej Polskiej bronił Polaków, nie czekając aż zrobią to brukselscy urzędnicy - komentuje RMF FM.
Wczoraj premier także użył zdumiewającego stwierdzenia. Jak zaznaczył, na razie nie jest to problem Polaków mieszkających w Holandii, to jest problem Holandii i jej reputacji w Europie. Zabrzmiało to tak, jakby dyskryminowanie i obrażanie nie było problemem dyskryminowanych i obrażanych.
Ksenofobiczny portal Partii Wolności działa od początku lutego. Można za jego pośrednictwem składać skargi na imigrantów z Europy Środkowo-Wschodniej, w tym na Polaków. Inicjatywa ugrupowania Geerta Wildersa wywołała oburzenie wśród Polonii i odbiła się szerokim echem w Unii Europejskiej.
|