domin_czyzyny napisał(a):

po Twoim tekście widać, że chciałbyś zamknąć "usta" kibicom i odebrać możliwość oceniania pracy osób zatrudnionych, działań i zdarzeń w sekcjach Wisła Kraków (od piłki S.S.A. do gimnastyki T.S.).
Chciałbyś, aby SKWK robił brudną robotę (oprawy, doping), organizował aukcje i wypady do szpitali i szkół i SIEDZIAŁ CICHO jak w klubie dzieje się ŹLE.
Tyle, że mamy demokrację i swoboda wypowiedzi jest zagwarantowana Konstytucją i ustawami, a one są wyżej niż statuty i regulaminy, itp. Na szczęście nikt cicho siedział nie będzie i mam nadzieje, że takie informacje będą przekazywane coraz to szerszej grupie kibiców.
Powyższe nie oznacza, że ze wszystkimi fragmentami listu SKWK się zgadzam, ale ja odnosiłem się do WOLNOŚCI WYPOWIEDZI, która jest podstawowym prawem - niezależnie od Twojego rozumienia statutów i regulaminów. Podejrzewam, że gdybyś Ty był odpowiedzialny za wolność słowa, to byłaby ona taka jak w czasach "Żołnierzy Wyklętych" i stalinizmu ...
Chciałem się zapytać, może masz w tym osobisty interes ? Bo naprawdę nie znajduję innego wyjaśnienia, ale chciałbym się mylić...
|
To nie kwestia interesu mojego czy nie mojego. Wolność słowa nie ma tutaj nic do rzeczy. W czym problem aby wpisać w status punkt odnośnie oceny pracy poszczególnych pracowników jak i/lub czynnego wpływania na politykę kadrową klubu? Trzeba wpisać w statut i
konsekwentnie realizować ten cel a nie wystawiać opnie z doskoku i jedynie wybranym osobom (czy to w obronie Małeckiego czy tak jak cytowany tekst przeciw Zarządowi SSA).
Jeśli prowadzone są działania które są podejmowane przez SKWK, które to są poza statutem, to rozumiem iż Zarząd SKWK działa bez porozumienia z członkami czytaj: nie liczy się z ich zdaniem. Członkowie wszakże swoją wolę co do zakresu działania Stowarzyszenia wyrazili w statucie.
Wolność słowa jest bardzo ważna natomiast stosowana w ten sposób staje się tarczą dla pewnych celów pozastatutowych SKWK. Co innego jest przekazanie informacji (notka) a co innego jest artykuł który przekazuje pewne subiektywne jak nie tendencyjne stanowisko i jednostronne argumenty. Tutaj w sprawie Kazika. Jest to jest tekst mający na celu zwrócenie kibiców przeciwko Zarządowi, dla mnie osobiście tekst będący atakiem odwetowym za zwolnienie Moskala. Takie coś w stylu - zwolniliście? no to my wyciągamy wasze brudy i utrudniamy Tobie (Basałaj) pracę. Zwykła brudna gra o wpływy.
Co do mnie - nie mam żadnego interesu, natomiast strasznie razi stawanie okoniem SKWK do osób z Zarządu SSA. Wręcz boli ta nie konstruktywność. Jak mawiał poeta - za to robią ładne oprawy. Pozdro
