1q2 napisał(a):

A czemu to żenada? - Gdybym ja był trenerem i potrzebował zawodnika to sorry ale w dupie miałbym to co on przeskrobał u poprzedników i starał bym się wszystkimi dostępnymi metodami, go przywrócić.A że za plecami Basałaja? - ponoć i Probierz został trenerem de facto za plecami prezesa
A Stan pewnie sam odejdzie bo po co mu praca w klubie bez pieniędzy a swoje już zrobił czyli wrócil na europejski rynek
|
Żenada bo znaczy to wszystko, że w naszym klubie:
- można mieć w dupie trenera i dać mu to jasno do zrozumienia,
- można mieć w dupie drużynę i dać jej to jasno do zrozumienia,
- można mieć w dupie prezesa i dać mu to jasno do zrozumienia,
a potem wstać rano, uśmiechnąć się do swojego oblicza w lustrze i zacząć kolejny dzień bez żadnych konsekwencji.