|
Wiecie, że politycy bazują na właśnie takich ludziach jaka jest większość na tym forum. Na tych, którzy mają krótkotrwałą pamięć. Zabawne jest to,że po każdej zmianie trenera w tym klubie, tak jak i w sumie w większości polskich klubach zapanowywuje jakiś dziwny stan podniecenia czy zauroczenia nowym trenerem i przekonanie, że to on, właśnie on, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, po jednym treningu odmieni zespół. I tak dzieje się od lat, trener po trenerze, a wyniki cały czas pozostają bez zmian, ale jednak ludzie wierzą, że ten następny tj. to.
Zrozumcie, bo widze, że większość tutaj nie ma najmniejszego pojęcia na czym polega praca trenera. A polega na pracy z MATERIAŁEM LUDZKIM. To nie jest Football Manager, gdzie klikniesz, zasejwujesz, przerobisz na edytorze, i chłopaki będą grali i robili to co ty chcesz w przeciągu 30min. To nie jest JW consturction i praca na budowie, że walniesz młotkiem tyle i tyle razy, przystawisz to do tego i będzie pasować i stać lata. To nie jest pani prezes miss świata, która przypudruje nosek, położy makijaż, przymaluje usta i wszystko będzie ładnie wyglądało.
Powtarzam, tj. praca, praca przez duże "P" z MATERIAŁEM LUDZKIM. Naukowo udowodnione jest, ażeby jakikolwiek schemat zadziałał na boisku, bo wielu szczeka, że nie ma ataku lub obrony, MINIMUM, powtarzam MINIMUM, nie MAXIMUM musiał by być trenowany od 8-12 powtórzeń po 3 serie, CODZIENNIE przez 8 tygodni. To jest MINIMUM. A logiczne jest, że nie będziesz tłuk tego samego schematu co trening, bo jest to niemożliwe spowodowane wieloma czynnikami, chociażby dniem meczowym. A gdzie kondycja, taktyka, koordynacja, szybkość itp itd. Czyli te 8 tydoni trenowania JEDNEGO schematu, rozciąga się na conajmniej 4 miesiące. Dlatego na trenowanie z prawdziwego zdarzenia potrzeba panowie CZASU, a każdy chce mieć wyniki na wczoraj.
W rzeczywistości wymagany jest CZAS, BARDZO DUŻO CZASU do wyrobienia pewnego poziomu albo jakości gry. Tutaj widze specjalistów co już po 10 meczach i 2,5 miesiącach pracy wystawiają panu Moskalowi świadectwo z pracy trenera. Kiepski, słaby, nie nadaje się... Wy natomiast nadalibyście się na prezesów polskich klubów, bo mają dokładnie takie same bezproduktywne podejście. Myślicie, że w kontraktcie jest zapisane, że nowy trener przychodząc z miejsca ma zapisane w nim 3 wygrane pod rząd. Bo widze, że większość tak to traktuje. Jak nie wierzycie, to sklećcie sobie drużynke, zostańcie trenerem, zapiszcie się na jakiś puchar sołtysa i przyjdźcie z powrotem, opowiedzcie co żeście wygrali, i jak to fantastycznie wasza drużyna kopała się po czole.Jeszcze dużo wody upłynie w Wiśle zanim w tym kraju ludzie ze zdrowym rozsądkiem zdobędą przewage nad oszołomami, którzy oczekują cudów i uwielbiają rzeźbienie w gównie. Pozdro.
|