|
Ten tekst SKWK jest po to , aby otworzyć oczy wielu ludziom np. Z tego forum, które żyją wielkością i megalomania Wisły Kraków. Które mówią: My zawsze musimy wygrywać, grać w pucharach, zdobywać Mistrzostwa Polski. Bo my to Wisła Kraków, bo tak musi być, szczególnie dzieci TF nie pamiętają, ze Wisła nie zawsze grała o mistrzostwa Polski i świeciły triumfy.
Dlatego musimy przestać myśleć w kategorii sukcesów tu i teraz i skupić sie na dlugofalowej polityce, musi z nas kibiców i "onych" działaczy zejść presja sukcesu za wszelka cenę. Pieniądze powinnismy wydawać na bazę, szkolenie, a nie na Bunoze, Kirma, Lameya, Jaliensa, itp.
U nas powinien sie liczyć człowiek, honor i charakter a nie żel na włosach, "slit" focia na fb, czy codzienna wizyta w Bonarce. Chce, aby piłkarz po meczu byl w....iony i chciał przy.......ic każdemu jeśli przegra mecz (jsk Pareiko), a nie obejmować sie z prZeciwnikiem jak Gargula po meczu z Korona.
Ten tekst ma pokazać prawdę, aby wielu z Was zdało sobie sprawę, ze wyników sportowych długo nie będzie. I jeśli jesteście prawdziwymi Kibicami Wisły Kraków to powinniście skupiać sie na czym innym niż na pięknych akcjach piłkarzy, bo takich szybko nie będzie.
A co do Patryka i Kazka, to tak jak pisałem kilka dni temu: Moskal i Valckx nie chcieli Patryka wyrzucać, bo wiedzieli ze jesteśmy sportowo w czarnej dziurze. Patryk jaki by nie był, był ważny i potrzebny drużynie. Ale Basalaj jednak sie uparł, żeby sie przypodobac GW, innym mediom, kibicom i konkurentom w lidze i wyrzucił Patryka. On by sie przydał Moskalowi zarówno w Lubinie (przy 2-2), jak i w Krakowie przy (0-1). Cóż, ale Basalaj wiedział, ze jak coś to pierwszy poleci trener a nie on.
Ostatnio edytowane przez domin_czyzyny : 02.03.2012 o godz. 08:38.
|