domin_czyzyny napisał(a):

Coś co warto przeczytać, z Zakazanej strony:
....
Stadion świeci pustkami i nic nie zapowiada tego, żebyśmy doczekali momentu, w którym mówić będziemy mogli o komplecie 33 tysięcy widzów przy Reymonta. Osoby odpowiedzialne za marketing co miesiąc inkasują ogromne wypłaty. Nikt nie podejmuje jednak żadnych działań, mających zachęcić kibiców do przychodzenia na mecze. Prezes Basałaj w zaistniałej sytuacji nie widzi jednak żadnego problemu. Uważa, że dział marketingu świetnie wykonuje swoje zadania.
|
Oczywiście SKWK (pisze tak bo to na ich stronie ukazał się tekst) nie czuje się odpowiedzialne za taką sytuację.... Przecież to nie oni udzielali poparcia Patrykowi M. wysyłającemu wszystkich na drugą stronę błoń.... To przecież zrozumiałe, że TYLKO dział marketingu jest temu winny.Nie bronię tutaj marketingowców, bo jest dalej dużo do zrobienia w tym temacie, ale bardziej mi chodzi o hipokryzję SKWK, które z jednej strony pokazuje jak to bardzo się troszczy o klub, a z drugiej strony pierwsze angażuje się w akcje rozwalające jedność Kibiców Wisły Kraków. Co jest rzeczą oczywistą, że odbija się na frekwencji na stadionie.
Kolejnym przykładem hipokryzji we wspomnianym tekście jest akapit o sytuacji z Patrykiem versus akapit o poparciu do Kazia Moskala. Gdzie z jednej strony autor oburza się, że to tylko Basałaj chciał odsunięcia Patryka, a w kolejnym piszę, o akcji pokazania Klubowi kim dla Wisły był Kaziu Moskal. Natomiast ja, jako Kibic, oczekiwałbym właśnie od SKWK w takiej sytuacji żądania (tak żądania) odsunięcia od składu piłkarza, który okazał pogardę ikonie Wisły - bo przecież taką ikoną Kaik jest !!! Powinno być tak jak z Surmą - tamten okazał pogardę barwom, ten legendzie Wisły - efekt jest jeden koniec piłkarza w Wiśle.
.