Markus napisał(a):

Jestem zaszokowany i zaskoczony decyzją o zatrudnieniu Probierza. Znów skręcamy w stronę "polskiej myśli szkoleniowej" pozbawionej sukcesów i na dodatek wielce kontrowersyjnej w tym przypadku. Po raz n-ty. Krok w przód, trzy kroki w tył. Niesamowite.
Probierz to kolejny trener bez wyników i osiągnięć, zdaniem wielu opętany manią wielkości. Trener na dorobku, który poza Jagiellonią błyskawicznie wylatywał z posad. Prowadzi bardzo kontrowersyjną politykę kadrową - np: we wspomnianej Jadze często bezzasadnie odsuwał na rezerwę Frankowskiego. Z żadnego piłkarza nie zrobił gwiazdy, z żadnym klubem nic nigdy istotnego nie wygrał. Jego CV tak naprawdę nie odbiega od CV Moskala. To trener z podobnej, bardzo niskiej półki.
Nie wiem, co taka zmiana może i ma przynieść. Warsztat i dokonania Probierza na pewno nie predysponują go do roli uzdrowiciela Wisły.
Cupiał jest niesamowity. Ileż raz można popełniać te same błędy? Ile razy można nie wyciągać odpowiednich wniosków z przeszłości? Ileż razy można się sparzyć w taki sam sposób, by zrozumieć własne błędy?
Jak zwykle kręcimy się w kółko. Bezmyślnie, bezsensownie. Teraz zapewne poleci i Valcks, bo Cupiał myśleć nie umie. Nie w futbolu.
|
Przykra prawda...
To jest chore, po raz kolejny Cupiał zachowuje się jak dzieciak z piaskownicy...
Wyniki ostatnich meczy były słabe, ale gra w polu z każdym meczem była wyraźnie lepsza. Jakby nie ta dziwna kartka dla Czekaja w 45 min to niewykluczone, że by ich w II połowie rozjechali tą klepą. Ponad 70% posiadania w I połowie, z całego meczu chyba 69% (w tym 45 w "10"-u). Przy takich statystykach zazwyczaj przeciwnik nie wytrzymuje dłużej niż do 60-70 min, bramki to kwestia czasu. Mirek Szymkowiak podobnie to ocenił:
Cytat:
|
Jedynym mankamentem Wisły w ostatnim czasie było to, że nie oddawała strzałów na bramkę. Brakowało skuteczności, ale gra wyglądała o wiele lepiej. Nie wiem co powiedzieć…
|
Cytat:
|
...Odpadnięcie ze Standardem i mecz z Koroną Kielce zaważyły na tej decyzji. Ale dziwie się, bo wiemy wszyscy, jak te spotkania wyglądały. Jestem przekonany, że gdyby Wisła grała w jedenastu, to Korona w końcu by padła. Widziałem progres w grze krakowskiego zespołu
|
I teraz co, cudotwórca Probierz wygra 11 meczy

? Czy jego dotychczasowe wyniki są aż tak powalające

?
Dla porównania Kasperczyk (PBB) i Czesiu, którzy trenują/trenowali drużyny o podobnym potencjale.

Dla kontrastu jeszcze Smuda.
Zważywszy na okoliczności zwolnienia Kazka i charakter Probierza, nie wiadomo jak na tą decyzję zareagują piłkarze oraz jak będzie wyglądała z nimi współpraca? Może równie dobrze skończyć jak Bakero w Lechu i to szybciej niż mu się wydaje.
W Wiśle pilnie powinien się pojawić jakiś odpowiedzialny właściciel, w przeciwnym razie skończymy kiedyś na zapleczu Ekstraklasy...